„Już mnie nie oszukasz” Harlan Coben

Najnowsza książka Cobena intryguje, wciąga i trzyma w napięciu do samego końca. Lata temu przeczytałam kilka książek Cobena i jakoś tak mi się znudziły, teraz znowu po niego sięgam, a ostatnia przeczytana książka chyba skłoni mnie do nadrobienia zaległości:)

DSC01365

„Już mnie nie oszukasz” opowiada o byłej oficer sił specjalnych Mai Stern, która po powrocie z misji i skandalu z nią związanym traci siostrę, a potem jej świadkiem morderstwa własnego męża. Zostaje sama z dwuletnią córeczką starając się jakoś stawić czoła rzeczywistości, aż na obrazie z ukrytej kamery widzi męża bawiącego się z córeczką. Musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy to oznacza, że na skutek trudnych przeżyć traci rozum? czy może Joe żyje? a może ktoś z nią pogrywa? Maya stara się rozwiązać tą zagadką i zagłębia się coraz bardziej w bagno tajemnic.

Książka naprawdę jest dobrze napisana, charakterystyczna główna bohaterka dodaje jej uroku, a spirala tajemnic jest nakręcana tak dobrze, że wręcz zasysa czytelnika, nie pozwala oderwać się od lektury i sprawia, że ciągle zastanawia się on, jak to się skończy? Wielkim plusem jest zaskakujące zakończenie, nie sposób dokładnie wpaść na rozwiązanie zagadki, gdyż jest ono dosyć zawiłe i zaskakujące. Po przeczytaniu tej książki miałam natychmiast ochotę sięgnąć po następną książkę autora, a moja chwilowa blokada dotycząca kryminałów została natychmiast przełamana. Także polecam gorąco:)

cobenharlan juzmnienieoszukasz1

Czytelnicze podsumowanie – czerwiec 2017

Czas na podsumowanie czytelniczego czerwca, znowu obłęd czytelniczy o ostatnim stadium. Choć od co najmniej ostatnich dwóch miesięcy powtarzam sobie, że muszę się zacząć bardziej ograniczać, znowu w czerwcu przeczytałam więcej niż w poprzednich miesiącach. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że zaczęły się wakacje, a oprócz tego prawie wszystkie wolne chwile poświęcam na czytanie. Po intensywnej fazie na kryminały mam teraz mocną fazę na lekką literaturę kobiecą i to zarówno tę bardziej obyczajową, jak i tę romansowo-erotyczną (cóż zrobić;))

W czerwcu przeczytałam kilka majowych i czerwcowych nowości –  (kilka z nich wciąż czeka na półce). Mocno zachwyciła mnie w minionym miesiącu twórczość Gabrieli Gargaś, zostałam jej fanką i mam mocne postanowienie przeczytania pozostałych jej książek. Przeczytałam też wreszcie osławioną serię Kim Holden „Promyczek” i wbrew obawom kupiła mnie na całego, wylałam nad nią sporo łez.

To kilka najważniejszych zdań w ramach ogólnego podsumowania, a poniżej szczegółowa lista pozycji przeczytanych w czerwcu wraz z ich krótkim opisem i opinią.

  1. Agata Czykierda-Grabowska „Wszystkie Twoje marzenia”

Jest to najnowsza książka autorki z gatunku „young adult”.

Jej tematyka trochę przypomina mi „Promyczka”, różni ją od niego szczęśliwe zakończenieJ Opowiada o znajomości Mai i Kamila, który poznają się na studiach, a ona z powodu skrywanej tajemnicy nie chce dopuścić,  by ich znajomość przerodziła się w coś więcej niż przyjaźń. Czyta się ją fajnie, jest lekka, przyjemna, śmieszna. Posiada natomiast wady charakterystyczne dla gatunku – momentami górnolotna, infantylna, akcja jest łatwa do przewidzenia. Jednak bohaterowie są sympatyczni, mimo tego, że w pewnie sposób wyidealizowani. Miła, lekka, odprężająca lektura.

6/10

czerwiec1

2) Laurelin Paige „Uwikłani. Pokusa”

To pierwszy tom 5 częściowego cyklu. Jest to literatura kobieca z wątkami erotycznymi. Czyta się ją lekko, przyjemnie, dostarcza emocji;) Opowiada o losach Alayny i bohatego i przystojnego Hudsona, która ze względu na ich mroczną przeszłość napotyka na przeszkody. Schemat typowy dla tego typu literatury, ale nie jest banalna i zbyt sentymentalna dlatego całą serię czyta się całkiem przyjemnieJ

6/10

IMG_2089

3) Laurelin Paige „Uwikłani. Obsesja”

Dalsze losy Alayny i Hudsona i elementy wspólne z GreyemJ

6/10

IMG_2088

4) Laurelin Paige „Uwikłani. Na zawsze”

Trzeci tom opowiadający tą dalszą historię miłosną Alayny i Hudsona.

6/10

IMG_2058

5) Laurelin Paige „Uwikłani. Hudson”

Książka ta przedstawia historię znaną już czytelnikowi z wcześniejszych tomów, jednakże jej narratorem jest Hudson (męski punkt widzenia). Czyta się lekko i przyjemnie.

5/10

IMG_2059

6) Laurelin Paige „Uwikłani. Chandler”

Przedstawia historię miłosną Chandlera młodszego brata Hudsona.

5/10

IMG_2060

7) Agnieszka Krawczyk „Dolina mgieł i róż”

Drugi tom serii Magiczne miejsca. Pierwszego nie czytałam i w niczym mi to nie przeszkadzało, gdyż przedstawia losy innych bohaterów. Pisarka Sabina Południewska przyjeżdża do pałacyku w malowniczym miejscu. Jego urok i poznani tam ludzie zmieniają ją i sprawiają, że jej życie staje się lepsze. Fajna, ciepła, optymistyczna, nastrojowa książka

7/10

IMG_2087

8) Agnieszka Krawczyk „Ogród księżycowy”

Dalsze losy Sabiny i Krzysztofa.

5/10

IMG_2086

9) Renata Kosin „Tatarka”

Ta książka okazała się być trochę inna niż się zapowiadała, nie ukrywam, że lekko mnie rozczarowała, w dużej mierze swoją tematyką i przesłaniem, bo spodziewałam się czegoś innego. W malowniczych wakacyjnych okolicznościach przyrody Ksenia poznając tradycje tatarskie i słowiańskie poznaje historię swojej rodziny i szuka odpowiedzi na gnębiące ją pytania.

6/10

czerwiec9

10) Magdalena Kołosowska „Trawa bardziej zielona”

Fajna, lekka, obyczajowa historia o poszukiwaniu odwagi do zmiany swoje życia, o przyjaźni i miłości.

6/10

IMG_2083

11) Laurelin Paige „Pierwszy dotyk”

Romantyczno-erotyczna historia z wątkami kryminalno-sensacyjnymi. Jakoś zupełnie mnie nie kupiła, do tego stopnia, że nie mam ochoty sięgać po drugą część. Okazała się przewidująca i schematyczna.

5/10

IMG_2084

12) Krystyna Mirek „Szczęście all inclusive”

Ciepła, lekka książka. Może trochę naiwna, ale mimo to fajnie się czyta. Opowiada o kilku bohaterach, którzy spotykają się na wakacjach w Grecji. Dla głównej bohaterki Beaty wymarzone wakacje zmieniają się w pracę i inspirują do zmiany swojej życiowej postawy.

6/10

IMG_2085

13) Gabriela Gargaś „Taka jak Ty”

Ta książka bardzo mi się podobała. Zachęciła mnie do sięgnięcia po pozostałe książki Gabrieli Gargaś. Opowiada historię dwóch przyjaciółek od ich dzieciństwa w czasach komuny. Przedstawia losy zwykłych kobiet ich wybory i siłę przyjaźni.

8/10

IMG_2082

14) Gabriela Gargaś „Tylko Ty”

Mądra, kobieca literatura, porusza różne emocje, wywołuje uśmiech i łzy. Polecam!

8/10

czerwiec14

15) Gabriela Gargaś „W plątaninie uczuć”

Historia kobiecej przyjaźni i jej ogromnego znaczenia wśród rozmaitych krętych ścieżek losu.

8/10

czerwiec15

16) Magdalena Witkiewicz „Pracownia dobrych myśli”

Fajna ciepła, zabawna, optymistyczna książka. Trochę inna od książek Magdaleny Witkiewicz, które do tej pory czytała, ale jak najbardziej ją polecam. Ukazuje losy mieszkańców Przytulnej 26 i to jaki wpływ na ich losy ma otwarta przez Floriana Pracownia dobrych myśli.

7/10

IMG_2081

17) Gabriela Gargaś „ A między nami wspomnienia”

Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jest mądra, życiowa, optymistyczna, wzruszająca. Współczesna historia Ady, która przeżywa ogromną tragedią i stara się jakoś nauczyć jak dalej żyć porusza, ale przede wszystkim głęboko w pamięć zapadła mi dawna historia opowiedziana Adzie przez jej babcie Marię. Jest oryginalna, poruszająca prawdziwa i chwytająca za serce. Chętnie przeczytam tą książkę jeszcze raz:)

9/10

IMG_2080

18) Gabriela Gargaś „Jutra może nie być”

Wspaniała historia o pogmatwanych losach i uczuciach, porusza pytanie czy naprawdę jest miłości i co ma w życiu znaczenie.

7/10

IMG_2079

19) Dorota Milli „To jedno lato”

Fajna książka na lato, świetnie oddaje klimat nadmorskiej miejscowości. Troszkę dłuższa recenzja na https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/06/16/to-jedno-lato-dorota-milli/

7/10

czerwiec19

20) Karolina Wilczyńska „Życie jak malowane”

Najnowszy, piąty już tom z cyklu Stacja Jagodna jak poprzednie oddaje cudowny klimat Jagodna, czaruje ciepłem i mądrością życiową. Czyta się go bardzo szybko.

7/10

czerwiec20

21) Magdalena Kołosowska „Kształt gruszki”

Pogmatwana historia przyjaźni i miłości. Porywa i szybko się ją czyta. Pewne zwroty akcji i komplikacje trochę mnie irytowały/

6/10

IMG_2062

22) Emma Scott „Serce ze szkła”

Pierwsza z przeczytanych przeze mnie w tym miesiący prawdziwych wyciskaczy łez. Obudziła we mnie głód pięknych, mocnych, wzruszających historii. Recenzja na https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/06/22/serce-ze-szkla-emma-scott/

8/10

czerwiec22

23) Kim Holden „Promyczek”

Długo się wzbraniałam przed sięgnięciem po tą serię, bo trochę się obawiałam, że okaże się jedynie banalnym wyciskaczem łez. W zasadzie do dziś nie potrafię powiedzieć co takiego jest w tej historii, że porusza do głębi i doprowadza do łez, a przy tym bardzo głęboko zapada w pamięć.

9/10

IMG_2063

24) Kim Holden „Gus”

Druga część cyklu jest trochę inna. Od samego początku wciąga, wzrusza, ale jest w niej znacznie mniej smutku i łez niż w pierwszej. Postacią pierwszoplanową jest Gus, który jest wspaniałym człowiekiem i nie da się go nie lubić. Jego perypetie są niesamowicie wciągające, a przedstawiona historia klimatyczna i porywająca.

8/10

IMG_2064

25) Kim Holden „Franco”

Trzecia część cyklu Promyczek jest ciutkę słabsza, chociaż również bardzo fajnie się ją czytało. Historia tam przedstawiona po prostu wydała mi się lekko naciągana i na siłę komplikowana. Styl pisania jednak się nie zmienił i nadal czyta się fantastycznie.

7/10

IMG_2065

26) Katarzyna Puzyńska „Czarne narcyzy”

Najnowszy tom cyklu o Lipowie przenosi w znane i lubiane klimaty.

8/10

czerwiec26

27) Emma Chase „Zaplątani”

Na wyjeździe wakacyjnym sięgałam po same lekkie, kobiece lektury. Pierwszą z nich byli „Zaplątani” miłosna historia Katherin i Drew z elementami (znacznymi) erotyzmu. Pisana z punktu widzenia męskiego bohatera dodatkowo bawiJ

7/10

IMG_2077

28) Emma Chase „Zakręceni”

Dalsze losy Kate i Drew pisane tym razem z jej punktu widzenia.

6/10

IMG_2078

29) Brittainy C. Cherry „Powietrze, którym oddycha”

Kolejna była seria Elements. Żywioły. Jej pierwsza część opowiada o losach bohaterów po przejściach. Tristan stracił żonę i synka i nie potrafi już sobie dać prawo do szczęścia, aż spotyka na swojej drodze Elishabeth, która również cierpi po stracie męża. Nieoczekiwanie okazuje się, że są w stanie sobie pomóc, a między nimi rodzi się coś więcej niż przyjaźń.

7/10

IMG_2066

30) Brittainy C. Cherry „Ogień, który ich spala”

Drugi tom cyklu przedstawia bardzo emocjonalną i poruszającą historię dotyczącą uzależnienia i tego jaki wpływ mają rodzice na życie swoich dzieci. Historia miłości Logana i Alyssy jest trudna i skomplikowana, czyta się ją jednym tchem.

7/10

IMG_2067

31) Brittainy C. Cherry „Woda, która niesie ciszę”

Moim zdaniem najpiękniejszy tom serii, porusza do głębi. Przedstawia losy Maggie, która po traumatycznym przeżyciu w wieku 1o lat nie potrafi żyć normalnie, pogrąża się w ciszy, a jedynym dźwięcznym elementem jej życia jest przyjaźń z Brooksem.

8/10

IMG_2068

32) Samantha Young „Wbrew zasadom”

Kolejną wakacyjną, kobiecą serią jest zaczęta w czerwcu „ON Dublin Street” jej dużym plusem jest, że w każdej części występują też bohaterowie poznani w częściach poprzednich. Pierwszy tom przedstawia losy Joss i Bradena

8/10

IMG_2069

33) Samantha Young „Wszystkie odcienie pożądania”

Drugi tom cyklu porusza historię Jo (przyjaciółki z pracy Joss) i Cama.

7/10

IMG_2070

34) Samantha Young „Sztuka uwodzenia”

Trzeci tom cyklu to historia pojawiającej się w drugim tomie Olivii i Nate’a przyjaciela Cama.

7/10

IMG_2071

35) Samantha Young „Ostatnia szansa”

Czwarty tom to losy Hannah i Marca, których łączyło młodzieńcze uczucie, które po latach nadal jest żywe.

7/10

IMG_2072

 

„Zdobywcy oddechu” Przemysław Piotr Kłosowicz

Tytuł: ZDOBYWCY ODDECHU

Autor: PRZEMYSŁAW PIOTR KŁOSOWICZ

Wydawnictwo: NOVAE RES

Liczba stron: 200

klosowiczpp zdobywcy oddechu

„Zdobywcy oddechu” to książka… inna, na pewno nie dla każdego. Zawiodą się Ci, którzy będą oczekiwali tradycyjnej powieści z wartką akcją. Mimo, że książka „opowiada” o losach trzech bohaterów. tak naprawdę wydarzenia z ich życia są tylko pretekstem do refleksji, opinii. Bo ta książka to przede wszystkim intrygująca gra słów, myśli, skojarzeń… Na pewno nie jest to książka po której można się pośpiesznie prześlizgnąć wzrokiem. Ją trzeba smakować, rozważyć, zatopić się w niej, rozkoszować słowem.

Na początku ta książka mnie porwała, zadziwiła, oszołomiła. Jest zupełnie inna, od wszystkiego co czytałam ostatnio. Potem jednak trochę mnie przytłoczyła. Prawie każda linijka tekstu niesie jakieś ukryte znaczenie, książka jest tak naszpikowana mocnymi zwrotami, ostrymi sformułowaniami i ukrytym sensem, że czasami aż przytłacza, można poczuć przesyt. Jest to jednak debiut. I jako  taki bardzo dobrze świadczy o autorze, Mówi o nim, że jest to człowiek odważny, myślący, bezkompromisowy. Czasem czytając miałam wrażenie, że jest to dzieło starszego, doświadczonego życiem człowieka. Tym bardziej patrząc na autora zastanawiam się skąd w nim tyle mądrej obserwacji życia? Na pewno można uznać, więc, że jego dalsza twórczość może być intrygująca i zasługująca na uwagę…

„Zdobywcy oddechu” to na pewno nie jest książka dla każdego. To lektura dla tych, którzy lubią i potrafią zatrzymać się na chwili obecnej, smakować ją i rozważać, którzy się nie śpieszą, a przeczytane słowa stają się dla nich ziarenkami z których kiełkują nowe myśli i refleksje, którzy lubią grę słów, szarady słowne, ukryte znaczenie, wielopoziomowość…

„Serce ze szkła” Emma Scott

Tytuł: SERCE ZE SZKŁA

Autor: EMMA SCOTT

Wydawnictwo: FILIA

Liczba stron: 448

scott emma serce ze szkla

 

Po tą książkę sięgnęłam trochę przypadkiem, mignęła mi gdzieś na instagramie, potem zobaczyłam ją na Legimi i ściągnęłam na półkę. Zaczęłam czytać i… przepadłam, aż nie skończyłam. Zrobiłam to prawie 5 godzin temu, a i tak nie przestaję o nie myśleć.

Historia nie jest jakaś bardzo oryginalna i wyszukana, ot normalna historia miłosna. Kacey jest gitarzystką zyskującej coraz większą popularność grupy rockowej, ze względu na skomplikowane układy rodzinne popada w rockowe towarzystwo, imprezuje, pije, pali i uprawia sex z przygodnymi facetami. Po kolejnym koncercie przyczynia się do zamieszek w klubie i kompletnie pijana ląduje w limuzynie wynajętego kierowcy,  a potem na jego kanapie. Kierowcą tym jest Jonach Fletcher chory na serce, żyjący według określonego harmonogramu. Pozwala dziewczynie zostać u siebie na kilka dni i budzi się między nimi bardzo intensywne uczucie, które oboje próbują początkowo nie dopuścić do głosu…

Styl pisarki jest niesłychanie wciągający i płynny. Książkę czyta się jednym tchem, z wypiekami na twarzy, wypłakując morze łez. Podczas czytania tej książki miała deja vu, towarzyszyły mi uczucia podobne jak podczas czytania „Zanim się pojawiłeś” Jojo Mojes. Podobnie jak ona niesie przesłanie, że umiejętność cieszenia się życiem jest czymś niezwykle cennym. Pokazuje, że życie jest kruche, a miłość i bliska relacja z drugim człowiekiem jest cennym darem.

„To jedno lato” Dorota Milli

Tytuł: TO JEDNO LATO

Autor: DOROTA MILLI

Wydawnictwo: FILIA

Liczba stron: 495

millidorota tojednolato3

„To jedno lato” to zgodnie z tym, co podpowiada okładka i tytuł, idealna lektura na lato:) Jest lekka, ciepła, humorystyczna. Nie jest to jakaś wydumana, wyidealizowana opowiastka o miłości. Historia tam przedstawiona jest zakorzeniona mocno we współczesnych realiach, jest życiowa i wiarygodna.

Główna bohaterka jest postacią bardzo charakterystyczną i na pewno nie jest to szablonowa postać z literatury kobiecej.  Lukrecja Lis (już samo imię i nazwisko jest charakterystyczne) wyjechała z nadmorskiego Dźwirzyna do Warszawy, gdzie wynajmuje malutkie mieszkanie przy Placu Zamkowym i pracuje jako doradca klienta w stołecznym banku, by znaleźć bogatego męża i wieść życie luksusowej żony. Luka bynajmniej nie budzi sympatii, jest samolubna do granic możliwości, niemiła i egocentryczna. Postrzega świat przez pryzmat bogactwa, liczą się tylko bogaci ludzie, mieszkańcy wsi i miasteczek są postrzegani przez nią jako pozbawieni ambicji nieudacznicy życiowi. Gdy jej plany zdobycia bogatego męża biorą w łeb (bogaty chłopak, z którym jest od dwóch lat zrywa z nią przyłapany na zdradzie) postanawia pojechać na urlop nad morze do niewidzianej dawno rodziny. Tam poznaje Huberta Deca, kierowcę autobusu, którego lekceważy i traktuje mocno protekcjonalnie. Jego z kolei Luka intryguje i stawia sobie wyzwanie dodania jej do swojej kolekcji wakacyjnych zdobyczy:) Nie będę zdradzać dalszych perypetii, powiem tylko, że toczą się one wokół rozwijającej się w nieoczekiwany sposób znajomości tej pary i losów Luki. Całość jest wciągająca, akcja toczy się wartko, a styl autorki jest intrygujący i bardzo gładki.

millidorota tojednolato

Książkę czytało się bardzo dobrze jednak główna bohaterka mocno mnie irytowała. Nie potrafiłam zrozumieć jej motywacji, postępowania i tego jak można być takim egoistą i egocentrykiem, Na początku uważałam, że to minus. Jednak po namyśle stwierdzam, że to jednak jest plus tej książki – fakt, że główna bohaterka wymyka się powieściowym szablonom i praktycznie nie da się jej lubić. Pozostali bohaterowie – Huber, rodzice, siostra Luki, przyjaciółka, znajomi są postaciami pozytywnymi i wzbudzającymi sympatię. Jedynym lekko dla mnie naciąganym elementem książki, odbiegającym od pozostałego życiowego realizmu, jest końcowa cudowna przemiana bohaterki i przesłanie, że pod wpływem miłości można zmienić każde życie. Nie do końca wierzę w takie wielkie przemiany, ale z drugiej strony lubię książki ze szczęśliwym zakończeniem, więc jestem w stanie to małe niedociągnięcie wybaczyć:)

Wielką zaletą tej książki jest nastrój jaki autorce udało się stworzyć. Wierne oddanie wakacyjnego klimatu nadmorskiej miejscowości, urok morza, smaki, kolory, nastrojowe i niesłychanie klimatyczne opisy ogrodów i roślin to wszystko sprawie, że opowiedziana historia jest autentyczna i porywająca.

Podsumowując książkę warto przeczytać, jest lekka, przyjemna, zawiera wiele humorystycznych akcentów z elementami ironii i satyry, więc bardzo dobrze się ją czyta.

7/10

milli dorota to jedno lato2

„Wszystko wina kota” Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: WSZYSTKO WINA KOTA

Autor: AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA

Wydawnictwo: NOVAE RES

Liczba stron: 395

maj27

Książkę przeczytałam w jeszcze maju. Miałam ochotę przeczytać co lekkiego i odprężającego a opis „romantyczna komedia pomyłek” mnie do niej zachęcił. Książkę oceniłam na 7 (w 10 stopniowej skali, trochę na wyrost tak pomiędzy 6 a 7).

Pierwsza połowa książki podobała mi się bardzo. Styl pisania autorki jest lekki, swobodny, wciągający. Postacie głównej bohaterki, jej agentki i pozostałych przyjaciółek są ciekawe, budzące sympatie. Postać tajemniczego sąsiada jest trochę szablonowa i mało skomplikowana nawet na ten gatunek, ale można to wybaczyć. Na początku książkę czyta się bardzo sympatycznie, a wręcz pochłania. Powodem, przez który nie mogę do końca ocenić tej książki jako świetnej lektury jest jej druga połowa. Jest naiwna i ciągnięta trochę na siłę. Czytając o perypetiach bohaterów mam wrażenie sztucznego i „na siłę” komplikowania akcji. Jakby autorka mając świadomość prawideł rządzących się gatunkiem za wszelką cenę próbowała dołożyć jakieś perypetie zanim akcja zmierzy do szczęśliwego zakończenia. Mnie te wydarzenia nie przekonują, są naiwne i płytkie. Mimo tego książka, nie jest zła, czyta się ją szybko i przyjemnie. Natomiast po przeczytaniu pierwszej połowy ma się wobec niej większe oczekiwania.

lingasloniewska wszystko wina kota2

Czytelnicze podsumowanie maja 2017

Mania książkowa w pełnym rozkwicie trwa. Po podsumowaniu kwietnia stwierdziłam, że potrzebny mi odwyk, po podsumowaniu maja stwierdzam, że nic z tego nie wyszło.

Oto książki kupione w maju:

maj

A teraz lista książek przeczytanych w maju:

  1. Katarzyna Puzyńska „Łaskun”    8/10                                                                                         maj 1i2
  2. Katarzyna Puzyńska „Dom czwarty”     8/10                                                                                              Pod koniec kwietnia zaczęłam serię Katarzyny Puzyńskiej o Lipowie, która wciągnęła mnie na maxa. Maj zaczęłam więc od kontynuacji, czytając 6 i 7 tom. Obydwa oceniam 8/10. Opowiadają o dalszych losach policjantów z Lipowa. Daniel z sympatycznego faceta staje się kompletnym dupkiem i to irytuje, ale ciekawa jestem ciągu dalszego i z niecierpliwością czekam na czerwcową premierę „Czarnych narcyzów”. Osiągnięciem maja było też spotkanie z Katarzyną Puzyńską na WTK i zdobyty autograf:)                                                                                                                                                                          maj 1
  3. Karolina Wilczyńska „Jeszcze raz, Nataszo” 6/10                                                                       Czytało się w miarę, ale taka trochę bez akcji, większość książki polegała na rozgrzebywaniu przeszłości.
  4. Karolina Wilczyńska „Dasz radę, Nataszo” 7/10                                                                     Kontynuacja „Jeszcze raz, Nataszo” żywsza i lepsza niż pierwsza część, zdecydowanie więcej się dzieje.
  5. Krystyna Mirek „Szczęśliwy dom” 7/10                                                                                     maj 5
  6. Krystyna Mirek „Rodzinne sekrety” 7/10
  7. Krystyna Mirek „Spełnione marzenia” 7/10                                                                                    Trylogia „Jabłoniowy Sad” jest bardzo fajna, ciepła, optymistyczną, mądra.                   maj 5 6 7
  8. Krystyna Mirek „Miłość z jasnego nieba” 7/10                                                                              Książka bardzo fajna i ciekawa, szybko się czyta, ciągle się coś dzieje.                           maj8
  9. Agnieszka Krawczyk „Siostry” 7/10
  10. Agnieszka Krawczyk „Przyjaciele i rywale” 7/10                                                                    maj10
  11. Agnieszka Krawczyk „Słoneczna przystań”     7/10                                                                    Trylogia „Czary codzienności” jest typową literatura obyczajową / kobiecą. Czyta się fajnie, klimat ciepła i optymizmu.
  12. Olga Rudnicka „Granat poproszę” 7/10                                                                                                Lekka, zabawna książka o perypetiach Emilii Przecinek. Drugi tom „Życie na wynos” miał premierę w maju i czeka na półce na przeczytanie:)                                     maj12
  13. Magdalena Witkiewicz „Czereśnie zawsze muszą być dwie” 9/10                                      Najlepsza książka maja. Optymistyczna, mądra, ciepła, ciekawa. Polecam gorąco. Recenzja https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/05/24/czeresnie-zawsze-musza-byc-dwie-magdalena-witkiewicz/                                                                                  IMG_1116
  14. Remigiusz Mróz „Deniwelacja” 8/10                                                                                                      Czwarty tom przygód byłego już komisarza Forsta. Jak wszystkie poprzednie wciąga i sprawia, że szczęka opada, a zakończenie powoduje, że chce się biec do autora i krzyczeć „dlaczego???” Recenzja https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/05/22/deniwelacja-remigiusz-mroz/                                                                                                                            IMG_1154
  15. Katarzyna Berenika Miszczuk „Żerca” 8/10                                                                                       Trzecia część cyklu „Kwiat paproci” (nie ostatnia) bardzo mi się podobała, lepsza niż druga, wciąga i porywa:)                                                                                                      IMG_1187
  16. Olga Rudnicka „Były sobie świnki trzy” 8/10                                                                           Fantastyczna kryminalna komedia pomyłek, można paść ze śmiechu:)                          rudnicka byly sobie swinki trzy
  17. Paulina Świst „Prokurator” 8/10                                                                                                  Rewelacyjny debiut! Temat i akcja może nie są mega odkrywcze, typowe schematy literatury romansowej z wątkiem kryminalno-sensacyjnym, ale czyta się świetnie, wciąga i zapada w pamięć.                                                                                                          maj17
  18. Agnieszka Lingas-Łoniewska „Łatwopalni” 7/10
  19. Agnieszka Lingas-Łoniewska „Przebudzenie” 7/10
  20. Agnieszka Lingas-Łoniewska „Wybaczenie” 7/10                                                                         Trylogię „Łatwopalni” czyta się bardzo miło, bez wielkich zaskoczeń, ale styl pisania gwarantuje zainteresowanie czytelnika.
  21. Magdalena Witkiewicz „Pierwsza na liście” 8/10                                                                         Książki Magdaleny Witkiewicz to ja już biorę w ciemno:) Kolejna mądra, interesująca, ciepła pozycja.                                                                                                        maj21
  22. Karolina Wilczyńska „Zaplątana miłość” 8/10
  23. Karolina Wilczyńska „Marzenia szyte na miarę” 7/10
  24. Karolina Wilczyńska „Po nitce do szczęścia” 7/10
  25. Karolina Wilczyńska „Serce z bibuły” 7/10                                                                                            Cykl „Stacja Jagodno” trochę przypomina mi cykl „Dom nad rozlewiskiem” Małgorzaty Kalicińskiej. Czyta się go bardzo przyjemnie, jest ciepły, mądry życiowo, optymistyczny. Czekam na 5 tom „Życie jak malowane” , który ma mieć premierę 14.06.
  26. Monika A. Oleksa „Miłość w kasztanie zaklęta” 7/10                                                             Zdecydowanie mam fazę na literaturę kobiecą, szukałam ciekawej historii miłosnej i nie zawiodłam się, choć szablonowe elementy są, ale mimo to lektura miła.
  27. Agnieszka Lingas-Łoniewska „Wszystko wina kota” 7/10                                                                Do połowy książka rewelacyjna, druga jej część zdecydowanie słabsza, akcja jakby komplikowana na siłę, żeby zawrzeć typowe elementy literatury kobiecej. Ale mimo to czyta się szybko i miło.                                                                                                               maj27

„Żerca” Katarzyny Bereniki Miszczuk czyli trzecia część cyklu Kwiat Paproci.

Tytuł: ŻERCA

Autor: KATARZYNA BERENIKA MISZCZUK

Wydawnictwo: WYDAWNICTWO AB

Liczba stron: 492

IMG_1182

„Żerca” bardzo mi się podobał, czytało mi się go bardzo dobrze. Pierwsza część cyklu „Szeptucha” zrobiła na mnie wielkie wrażenie, druga „Noc Kupały” znacznie mniejsze. Myślałam, że może dlatego, że temat mi się przejadł, że w pierwszej części było to coś nowego, a w drugiej już mi spowszedniało. W związku z tym zastanawiałam się kupić trzecią część czy nie kupić. Nawet jak kupiłam to kilka dni upłynęło zanim wzięłam się za czytanie. Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne „Żercę” przeczytałam prawie jednym ciągiem (z przerwą na spanie i niezbędne czynności życiowe;))

IMG_1187

Książka opowiada oczywiście o dalszych przygodach Gosi, która po przeżyciu Nocy Kupały chciałaby wreszcie odetchnąć i żyć spokojnie. Jednak nie jest jej to dane,  ciągle przytrafiają jej się nowe przygody i komplikacje, a do tego rozterki  natury miłosnej. Mieszko odjechał w siną dal, nie wiadomo czy i kiedy wróci. Do Brzezin przyjeżdża nowy, młody, przystojny Żerca, Swarożyc nie daje Gosi spokoju, a do tego ktoś poluje na boginki i demony, a podejrzenia padają na młodą szeptuchę. Akcja toczy się warto, na brak wrażeń nie można narzekać. Przy czym ta część wydaje mi się trochę bardziej mroczna i głębsza. Styl płynny, wciągający, żywy. Zakończenie to tzw. zakończenie otwarte, czyli akcja zostaje po prostu urwana w kluczowym momencie z informacją „w przygotowaniu tom czwarty serii Kwiat paproci pt. Przesilenie:) Jednym słowem kto czytał poprzednie tomy bez wahania powinien sięgnąć po kolejny, a kto nie czytał niech szybko zaniedbanie nadrobi…;)

IMG_1190IMG_1185

„Czereśnie zawsze muszą być dwie” Magdalena Witkiewicz

Tytuł: CZEREŚNIE ZAWSZE MUSZĄ BYĆ DWIE

Autor: MAGDALENA WITKIEWICZ

Wydawnictwo: FILIA

Liczba stron: 489

witkiewicz czeresnie

Z niecierpliwością czekałam na najnowszą książkę Magdaleny Witkiewicz. Po przeczytaniu jej książek „Po prostu bądź” i „Cześć, co słychać” i entuzjastycznych recenzjach wiedziałam, że to będzie dobra książka. I nie zawiodłam się. Książka jest nie tylko dobra, a wręcz fantastyczna. Czaruje już nawet samym swoim wyglądem – wiosennym, optymistycznym, kolorowym. Zawartość jest jeszcze lepsza – ciepła, optymistyczna, mądra.

Współczesna historia może i nie jest jakaś bardzo zaskakująca i oryginalna, ale jest opowiedziana w sposób mądry, ujmujący i prawdopodobny. Troszkę się obawiałam występującego często w książkach tego typu infantylizmu, ale nie, książki Magdaleny Witkiewicz nie są infantylne, są mądre, ciepłe i życiowe. Tłem do dziejącej się współcześnie historii są wydarzenia, a w zasadzie zagadka z przeszłości, która dotyczy odziedziczonego przez główną bohaterkę domu, a dokładnie ludzi tam kiedyś mieszkających. Wydarzenia wciągają, główni bohaterowie są tak pozytywni, że od razu się z nimi identyfikujemy, a jednocześnie nie są kryształowi i wyidealizowania, dają się lubić. Nawet tzw. „czarne charaktery” nie są na wskroś źłe, a jedynie stają się takie jakie są na skutek życiowych doświadczeń czy podjętych decyzji. Akcja toczy się szybko, z zapartym tchem przerzuca się kartkę za kartką, najlepiej w promieniach słońca:)

IMG_1115

Książka mnie przekonała, wciągnęła, kupiła. Napisana jest ujmującym stylem, nie dotyczy spraw przesadnie wydumanych, a normalnych ludzkich losów, przez co jest prawdziwa i mądra. Jedyna rzecz w niej nie do końca mnie przekonała, a mianowicie motyw kobiety w czerwonym płaszczu. Rozumiem, że miał dodawać element magii i nadprzyrodzoności, ale nie bardzo się jak dla mnie komponuje z realizmem i życiowością pozostałych kwestii w powieści. To tylko jedno takie malutkie, subiektywne zastrzeżenie, bo mimo tego książka jest absolutnie godna polecenia. Pomaga nam uświadomić sobie, że na ludzkie losy wpływa czasami zupełnie drobne wydarzenie, mały gest czy decyzja jest w stanie sprawić, że nasze życie potoczy się w zupełnie innym kierunku.

Gorąco polecam!

IMG_1116

„Deniwelacja” Remigiusz Mróz

Tytuł: DENIWELACJA

Autor: REMIGIUSZ MRÓŻ

Wydawnictwo: FILIA

Liczba stron: 489

IMG_1112

 

Najnowsza książka Remigiusza Mroza (premierę miała 10.05.2017r.) jest 4 częścią przygód komisarza Forsta (pozostałe to Ekspozycja, Przewieszenie, Trawers). I tak jak poprzednie części jest mocna, wyrazista, nieprzewidywalna.

Mróz w sobie tylko właściwy sposób buduje szybką, wartką akcję, często zaskakując czytelnika jej nagłymi zwrotami. Efekt? Po każdym zakończonym rozdziale szybko przechodzimy do następnego. Od książki bowiem bardzo trudno się oderwać.

IMG_1154

Losy  byłego już komisarza Forsta odkrywane są przed nami stopniowo, nieśpiesznie i nigdy do końca… Bohater próbując się pozbierać po poprzednich, traumatycznych wydarzeniach wikła się w nowe, które prowadzą do kolejnej serii zbrodni. Rozszyfrowaniem jej zajmują się znani nam już z poprzednich części prokurator Dominika Wadryś-Hansen, Aleksander Gerc i komendant Edmund Osica. Wydarzenia, które doprowadziły do tych zbrodni odkrywane są stopniowo, z różnych perspektyw, by na końcu i tak mocna zaskoczyć czytelnika. A ostateczne zakończenie, już po rozwiązaniu zagadki zbrodni dziewczyn, wbija czytającego w fotel i sprawie, że pierwszym, cisnącym się na usta pytaniem jest „Kiedy następna część?”:)

IMG_1156