„Bądź przy mnie zawsze” Agata Przybyłek

Tytuł: BĄDŹ PRZY MNIE ZAWSZE

Autor: AGATA PRZYBYŁEK

Wydawnictwo: CZWARTA STRONA

Liczba stron: 451

 

przybylekagata badzprzymniezawsze1

„Bądź przy mnie zawsze” Agaty Przybyłek to jedna z najpiękniejszych październikowych premier. Bardzo mnie zaskoczyła, bo nie spodziewałam się, po niej aż takiej dawki emocji. Jest to książka poruszająca, mądra i optymistyczna. Kilka razy doprowadziła mnie do łez, natomiast po jej przeczytaniu mimo kłębiących się jeszcze we mnie dość mocno emocji czuję spokój.

Opowiada dwie pozornie niezwiązane ze sobą historie, które autorka bardzo sprytnym sposobem łączy razem na końcu:) Pierwsza z nich to historia z czasów II wojny światowej – miłość młodej żydówki i partyzanta. Druga to historia miłosna Laury, która ma w planach doktorat w Toronto i kilka miesięcy przed wyjazdem poznaje Alka, który prowadzi odziedziczone po rodzicach gospodarstwo rolne i który zdaje się wcale nie pasować do Laury i życia, które sobie wymarzyła. Tyle, że czasami okazuje się, że nie zawsze nasze wyobrażenie przyszłości są tym, co uszczęśliwia nas naprawdę… Czasem warto zdać się na to co niesie życie, pójść z prądem, zaryzykować, wbrew rozsądkowi i tym samym pozwolić sobie po prostu na bycie szczęśliwym. Styl jest piękny, wyważony, spokojny.  Książka wciąga, sprawia, że nawet nie wiadomo kiedy pochłaniamy stronę za stroną. Naprawdę warto ją przeczytać:)

przybylekagata badzprzymniezawsze

Reklamy

Czytelnicze plany na październik (premiery)

Bardzo długo wszelkiego rodzaju plany czytelnicze mnie śmieszyły, gdyż uważam, że należy czytać po prostu to na co się ma ochotę, kiedy się ma ochotę, w końcu czytanie to przyjemność. Jednak od kiedy regularnie obserwuję instagram i blogi książkowe, mam większą świadomość tego ile ciekawych książek ciągle się pojawia. Biorąc pod uwagę ciągle powiększającą się listę książek „do przeczytania” stwierdziłam, że spróbuję chociaż na bieżąco ogarniać te, które wychodzą, a które wydają mi się interesujące. Stąd pod nazwą planów na październik kryją się tutaj książki, moim zdaniem warte zainteresowania, które swoją premierę miały we wrześniu lub będą miały w październiku.

Najciekawsze wrześniowe premiery:

Biorąc pod uwagę, że z wydanych we wrześniu książek udało mi się jak na razie przeczytać  jedynie „Osmy cud świata” Magdaleny Witkiewicz  (krótka opinia w poprzednim poście) 8/10, „Dziewczyna mojego brata” K.A. Linde (7/10), serię Bracia Slater L.A. Casey tom 1 „Dominic” (7/10) i tom 2 „Bronagh (6/10) pozostałe wrześniowe nowości mam w planie przeczytać w październiku. Najbardziej interesujące wydaję mi się:

1) „Oskarżenie” Remigiusz Mróz

Jest to szósty tom cyklu o Chyłce i Zordonie. Dla mnie, miłośniczki talentu Mroza i fanki całego cyklu, to pozycja obowiązkowa. Jak tylko skończę to co czytam, zapieram się za to:)

Opis: „Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia.
Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym nie warto poświęcać uwagi…
Przynajmniej do czasu, aż kobieta ginie, a materiał DNA jednej z ofiar zabójcy zostaje odnaleziony w innym miejscu przestępstwa. W dodatku wszystko wydaje się w jakiś sposób związane z Kordianem Oryńskim…”

Brzmi, więc jak zwykle intrygująca. A, że zakończenie poprzedniej części budziło wieeele emocji, stąd dodatkowo ciekawość, jak autor z tego wybrnął:) Poczytamy, zobaczymy:)

mrozr chylka t6 oskarzenie

2) „Obsesja” Katarzyna Berenika Miszczuk

Pozycja to wzbudza moje zainteresowanie, gdyż wszystkie przeczytane przeze mnie książki autorki, czy to cykl Kwiat paproci (Szeptucha, Noc Kupały, Żerca), czy lekkie kryminał „Pustułka”, były bardzo interesujące. Obsesja ma być początkiem nowej serii pozycji obyczajowych z motywem kryminalnym.

Opis: „Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie.
Kilka miesięcy po rozwodzie Joanna Skoczek przeprowadza się do Warszawy, kupuje kawalerkę na Pradze i mieszka jedynie w towarzystwie swojego kota. Przeprowadzka to dla niej nowy start i szansa na ponowne ułożenie sobie życia. Rezydentura na oddziale psychiatrii upływa Asi pod znakiem trudnych konsultacji i długich nocnych dyżurów. Po zmroku szpitalne korytarze przyprawiają o gęsią skórkę, a na dodatek jedna z pacjentek została ostatnio zamordowana. Wiadomość niepokojąca, tym bardziej że od pewnego czasu Asia znajduje w swojej szafce listy od anonimowego wielbiciela. Młoda i piękna pani doktor budzi zainteresowanie wielu mężczyzn, począwszy od zabójczo przystojnego chirurga Tomka, do którego wzdycha połowa szpitala. Jednak tym razem wszystko wskazuje na to, że bohaterka może być w niebezpieczeństwie.”

miszczukkb obsesja

3) „We dwoje” Nicholas Sparks

Dawno nie czytałam nic tego autora, ale opis jego najnowszej powieści na tyle mnie zaintrygowała, iż stwierdziłam, że dam mu szansę;)

Opis: „32-letni Russell Green ma wszystko: wspaniałą żonę, uroczą 6-letnią córkę, prestiżową posadę dyrektora reklamy w dużej firmie oraz wygodny dom w Charlotte. Jego życie przypomina piękny sen, a szczęście skupia się wokół jego miłości, Vivian. Ale na lśniącej powierzchni idealnej bańki mydlanej zaczynają pojawiać się rysy… Ku rozpaczy i zaskoczeniu Russa, jego życie niespodziewanie wywraca się do góry nogami. W ciągu kilku miesięcy traci żonę i pracę. Musi zająć się córką i zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Przyjdzie mu zmierzyć się z nieznanym, pokonać własne słabości, sięgnąć po umiejętności, z których nigdy nie korzystał. Czeka go wielki emocjonalny test, ale też… niespodziewana nagroda.”

sparksn wedwoje

4) „Zanim wstanie dla nas słońce” Gabriela Gargaś

Gabriela Gargaś jest razem z Magdaleną Witkiewicz moją ulubioną polską pisarkę literatury obyczajowej. Wszystkie jej książki, które przeczytałam bardzo mi się podobały, a niektóre nawet wywarły na mnie ogromne wrażenie. Ostatnio jej książka „Taka jak Ty” była bardzo poruszająca, życiowa, ciepła i mądra. „Zanim wstanie dla nas słońce” ma być w pewnie sposób jej kontynuacją.

Opis: „Stefania jest położną, która kocha swoją pracę. Zawodowe zajęcia angażują ją na tyle mocno, że nawet nie zauważa, kiedy mąż i córka oddalają się od niej. Ona sama z kolei coraz bardziej zbliża się do doktora Wojdara. Romans z lekarzem uruchamia lawinę złych wydarzeń. Gdy córka Stefanii, Liwia, dowiaduje się o romansie matki, wpada we wściekłość i wyjeżdża na wieś. Tam spotyka Filipa, z którym zachodzi w ciążę. Życie Liwii diametralnie się zmienia, a w trudnych chwilach wspiera ją matka. Asystuje przy porodzie córki, popełnia jednak kardynalny błąd, który zaważy na życiu wielu osób…
Niekiedy miłość opowiada nam swoją własną, smutną historię, a płomienny romans, który miał przynieść odmianę, okazuje się iluzją.
Jednak za popełnione błędy trzeba zapłacić i choć czasu nie można cofnąć, to jednak przy odrobinie dobrej woli losowi można nadać nowy bieg.
Bo przecież na szczęście nigdy nie jest za późno.”

gargasg zanimwstaniedlanasslonce

5) „Dom pełen słońca” Karolina Wilczyńska

Jest to szósty tom cyklu stacja Jagodno. Wszystkie tomy są niezwykle ciepłe, optymistyczne i klimatyczne. Tak więc najnowszy tom to pozycja obowiązkowa, gwarantująca miły wieczór:)

Opis: „W urokliwym Jagodnie pojawi się Sylwia, która potrafi przedmiotom dawać drugie życie. Związek Sylwii i jej partnera przechodzi kryzys. Niestety, rodziny ich obojga nie ułatwiają im rozwiązania problemu. Czy bohaterom uda się odsunąć na bok wszelkie niedomówienia i wpuszczą do swojego uczucia trochę promyków nadziei?
Tymczasem mieszkańcy Jagodna odkryją kilka ciekawych rzeczy – dlaczego panna Zuzanna tak kibicowała Marzenie i Jankowi? Jaką tajemnicę kryje leśna kapliczka? I czy Łukasz zdecyduje się przeczytać przypadkiem odnaleziony pamiętnik?”

wilczynskak jagodna t6

Najciekawsze premiery październikowe:

 

1) „It Ends with Us” Colleen Hoover

Długo wzbraniałam się przed przeczytaniem książek C. Hoover, jednak po przeczytaniu kilku z nich muszę powiedzieć, że zdecydowanie moją w sobie coś i każda z nich jest fantastyczną przygodą. Opis najnowszej jej książki jest również intrygujący, dlatego najpewniej będzie to pierwsza październikowa premiera po którą sięgnę:)

Opis: „Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić.
Lily Bloom zawsze płynie pod prąd. Nic dziwnego, że otworzyła kwiaciarnię dla osób, które… nie lubią kwiatów, i prowadzi ją z pasją i sukcesami. Gdy poznaje przystojnego lekarza Ryle’a Kincaida i rodzi się między nimi wzajemna fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być już lepsze.
Tak mogłaby skończyć się ta historia. Jednak niektóre rzeczy są zbyt piękne, by mogły trwać wiecznie. To, co się kryje za idealnym związkiem Lily i Ryle’a, jest w stanie dostrzec jedynie Atlas Corrigan, dawny przyjaciel Lily. Kiedyś ona była dla niego bezpieczną przystanią, teraz sama potrzebuje takiej pomocy. Nie zawsze jesteśmy bowiem dość odważni, by stanąć twarzą w twarz z prawdą… Szczególnie gdy przynosi ona tylko cierpienie.”

hooverc itendswithus

2) „Consolation” Corinne Michaels

Co prawda „Consolation” jest pierwszą książką autorki wydaną w języku polskim, ale opis i opinie spowodowały, że z niecierpliwością czekam na jej przeczytanie. I nie chodzi tu tylko o porównania do C. Hoover, lubię opowieści o miłości, które poruszają emocje, a ta wydaje się być właśnie taką.

Opis: „Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
Nawet nie byłam nim zainteresowana.
Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem.Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.”

michaelsc consolation

3) „Dziewczyna na miesiąc. Październik – Listopad – Grudzień” Audrey Carlan

Książka ta jest czwartym i ostatnim tomem cyklu Calendar Girl, w związku z tym czekam na nią z pewną niecierpliwością, jako na zakończenie całości.  Jakiś czas wstrzymywałam się od sięgnięcia po tą serię, gdyż po opisie fabuła wydawała mi się trochę dziwna. Jest to jednak typowy romans, może w trochę innych okolicznościach, tytułowa bohaterka momentami mnie irytowała, jej postępowanie było dla mnie niezrozumiałe, jednak książki czyta się szybko, dobrze, wciagają  i intrygują.

Opis: „Mia Saunders, przeszła długą drogę. Dociera już do końca swej dwunastomiesięcznej podróży. Trafia kolejno do Hollywood, Nowego Jorku i Aspen. W październiku zaczyna nowe życie i oraz pracę przy programie telewizyjnym, w którym prowadzi część o pięknym życiu. Jej mężczyzna walczy z duchami przeszłości i urazem psychicznym. Razem udaje im się znaleźć sposób na pokonanie przebytej traumy. Następnie Mia jedzie do Nowego Jorku, żeby z okazji Święta Dziękczynienia nagrać program o byciu wdzięcznym. Spełniają się wszystkie jej marzenia poza jednym. Wreszcie, w grudniu, trafia do krainy zimowych cudów – do Aspen w Kolorado, żeby nakręcić odcinek o miejscowych artystach. Podejmuje pracę w wyjątkowych i zaskakujących okolicznościach. Przygotuj się na koniec ekscytującej podróży Mii!”

carlana dziewczynanamiesiac4

4) „Serce z piernika” Magdalena Kordel

Co prawda okazało się, że nie czytałam jeszcze żądnej książki autorki, ale opisy i opinie sprawiły, iż postanowiłam, że zacznę od najnowszej:)

Opis: „Klementyna – mistrzyni pachnących pierników – całe życie spędziła na walizkach. W najbardziej niespodziewanych momentach babcia Agata brała ją za rękę i ruszały w nieznane. Dziś w oczach maleńkiej córeczki Dobrochny bohaterka dostrzega własną dawną niepewność i strach na widok babki szykującej się do drogi. Klementyna już wie, że przyszedł czas, by zmienić swoje życie i zacząć spełniać najskrytsze pragnienia.”

kordelm sercezpiernika

5) „Zastrzyk śmierci” Małgorzata Rogala

Jest to czwarty tom cyklu o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku. Co prawda przeczytałam tylko wcześniejszy, trzeci tom „Ważka”, dwa pierwsze zostały kupione później i czekają jeszcze na półce. Ale już ta jedna przeczytana książka autorki wystarczy, żebym mogła powiedzieć, że na pewno chcę przeczytać najnowszy tom cyklu.

Opis: „Morderca już wydał wyrok. Zostało niewiele czasu. Ewa Frydrych znajduje szczelnie owinięte taśmą ciało męża – szefa portalu krytyki kulinarnej, którego opinie nie wszystkim przypadły do gustu. Dlaczego ktoś wstrzyknął mu truciznę i pozbawił życia? Czy chodziło tylko o zemstę, czy za zbrodnią kryje się coś jeszcze? Tym bardziej że w podobny sposób giną kolejne osoby. Sprawę prowadzą starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk, którzy próbują rozwikłać serię zagadkowych śmierci.
Tymczasem ktoś wysyła anonimy do młodszej siostry komisarza Tomczyka. Czy ma to jakiś związek ze sprawą? Kim jest Zosia i dlaczego ktoś musi ją chronić? Nowe światło na sprawę rzuci niewyjaśniona tragedia sprzed lat, która nie pozwoli o sobie zapomnieć.”

rogalam zastrzyksmierci

6) „Przebudzenie Olivii” Elizabeth O’Roark

Książka jest debiutem autorki, opis i opinie wydają się być jednak bardzo intrygujące.

Opis: „Will Langstrom jest trenerem żeńskiej grupy biegaczek. Mężczyzna musiał porzucić marzenia o zawodowej wspinaczce górskiej i zająć się podupadającą farmą po zmarłym ojcu. Zdecydowanie nie potrzebuje takich kłopotów jak romanse – tym bardziej z uczennicami. Olivia Finnegan to twarda i zbuntowana, młoda dziewczyna, dla której stypendium sportowe na Uniwersytecie w Colorado jest ogromną życiową szansą. Skrywa jednak tajemnicę, która jeżeli wyjdzie na jaw, może ją zniszczyć. Kilka razy mówiła o swoim problemie innym, ale oni nie chcieli jej słuchać, dlatego teraz nie mówi o tym nikomu. Czasami tak jest lepiej. Will na początku traktuje dziewczynę z rezerwą lecz po jakimś czasie zmienia swój stosunek do niej. Postanawia jej pomóc – chce przebudzić Olivię. Nie bierze pod uwagę jednego – pożądania, które nie daje mu spokoju. Wtedy sprawy się komplikują…”

oroark przebudzenie olivii

Czytelnicze podsumowanie miesiąca – wrzesień 2017

Mimo, że wakacje się skończyły i czasu na czytanie jest mniej, we wrześniu również przeczytałam sporo, dlatego napiszę tylko o tych najciekawszych lub najbardziej charakterystycznych pozycjach.

Najlepsze książki przeczytane we wrześniu:

1. „Hopeless” Colleen Hoover

Długo zwlekałam z sięgnięciem po książki Colleen Hoover, trochę się obawiałam, że to łzawa, banalna literatura dla młodzieży. Od tej pory przeczytałam jak na razie 3 książki autorki i każda z nich mnie zachwyciła. Muszę więc przyznać, że coś jest w fenomenie autorki…

„Hopeless” to poruszająca, doprowadzająca do łez i uderzająca w emocje opowieść. Nie będę opisywać fabuły, powiem tylko, że historia Sky i Holdena to dotykająca serca opowieść…

9/10

hoovercolleen hopeless

2. „Siedem sióstr” Lucinda Riley

Bohaterkami cyklu jest sześć sióstr adoptowanych przez ekscentrycznego, tajemniczego milionera mieszkającego w „Atlantis” wspaniałym zamku nad Jeziorem Genewskim. Adoptowane dziewczynki zostały przez Pa Salta nazwane na cześć konstelacji gwiazd Siedmiu Sióstr. Natomiast z niewiadomych powodów siódma siostra nie została odnaleziona. Po nagłej śmierci ojca siostry wracają do domu, gdzie okazuje się, że zostawił on każdej z nich zaszyfrowane wskazówki, które moją im pomóc, jeżeli będą chciały, odnaleźć swoje korzenie, a niejednokrotnie również odpowiedzi na pytanie dotyczące przyszłości i swojego miejsca w życiu. Każdy tom opowiada historię poszukiwań jednej z sióstr, oczywiście w tle występują pozostałe bohaterki.

Pierwszy tom „Siedem sióstr” opowiada o najstarszej siostrze Mai D’Apliese. Po ciężkich przeżyciach w młodości Maia trochę wycofuje się z życia, jako jedyna z sióstr mieszka nadal na terenie posiadłości ojca, jest tłumaczką. Po śmierci ojca jego wytyczne kierują ją aż do Brazylii i zrujnowanej willi w Rio de Janeiro, gdzie poznaje historię swojej przodkini z czasów Belle Epoque, Izabeli Bonifacio, a z czasem i własną historię.

9/10

rileylucinda siedemsiostr

 

3. „Siostra burzy” Lucinda Riley (c. Siedem sióstr, tom 2)

Drugi tom „Siostra burzy” przybliża losy drugiej w kolejności siostry, Ally D’Apliese. Wiadomość o śmierci ojca dociera do niej, gdy znajduje się na morzu, gdzie przygotowuje się do ważnych zawodów żeglarskich. Po śmierci ojca jej losy jeszcze bardziej się komplikują, ale w końcu dociera do Norwegii, gdzie poznaje historię niezwykle utalentowanej śpiewaczki Anny Landvik.

9/10

rileylucinda siostraburzy

4. „Tylko jedna noc” Simona Ahrnstedt

Lekka, przyjemna historia miłosna, nie jest banalna, może nie jakoś bardzo zaskakująca i nowatorska, ale czyta się ją szybko z dużym zaangażowaniem.  Główna bohaterka Natalia pochodzi z arystokratycznego rodu, jest utalentowana konsultantką biznesową i z wszystkich sił pragnie akceptacji ojca i powierzenia jej roli w rodzinnym biznesie. Jednak zdaniem ojca tylko mężczyźni z rodziny są godni tej roli. Dawid Hammar doszedł do wszystkiego sam, jest jednym z najbogatszych inwestorów w Szwecji. Gdy Natalia i Dawid się spotykają odkrywają, że coś ich do siebie ciągnie, natomiast na ich drodze czeka wiele przeszkód i niespodzianek. Chociażby taka, że Dawid ze względu na dawne dzieje od lat pragnie zemsty na rodzinnej firmie Natalii…

8/10

5. „Miłość przychodzi z deszczem” Mila Rudnik

To niezwykle poruszająca, ciekawa i dotykająca wiele emocji historia. Marcin i Marek to jednojajowi bliźniacy, identyczni i bardzo ze sobą związani. Jeden z nich ma żonę, jednak problemem jest brak dziecka. Wpada więc, na jak mu się wydaje, genialny pomysł. By go zrealizować posuwa się do szantażu, tym samym zmieniając na zawsze życie swoje i brata. Zawstydzony i zniesmaczony Marek wyjeżdża nagle z rodzinnej miasta, spotyka Anię, która okazuje się dla niego miłością życia, zabiera ją w odwiedziny do rodzinnej miejscowości i tam wszystko komplikuje się jeszcze bardziej… Potem ma miejsce wypadek, w którym ginie jeden z braci… Kilka lat później losy Ani niespodziewanie krzyżują się z losami pozostałego przy życiu brata…

Książka ta dotyka bardzo trudnych spraw, trudno jest momentami zrozumieć postępowanie bohaterów, jednak jak wiadomo zdesperowany człowiek popełnia różne głupstwa. Przedstawiona historia stawia pytanie dotyczące głębi poświęcenia, które można ponieść w imię rodziny i siły miłości….

8/10

 

6. „Ósmy cud świata” Magdalena Witkiewicz”

Najnowsza książka Magdalena Witkiewicz porusza kwestię przeznaczenia i przecinania się ludzkich losów. Opowiada o Annie trzydziestokilkuletniej singielce, która pragnie odmienić swoje życie. Powieść jest w stylu ostatnich książek Magdaleny Witkiewicz, lekka, kobieca, ale poruszająca i zmuszająca do myślenia.

8/10

witkiewicz magdalena osmycudswiata

 

Cykl „Siedem sióstr” Lucindy Riley – tom 1 i 2

Miałam sporą przerwę na blogu wynikającą w dużej mierze z wakacyjnych wyjazdów i ogólnego rozluźnienia, co nie znaczy, że w czasie wakacji czytałam mało, wręcz przeciwnie, czytałam tak wiele, że nie starczało mi czasu na opisanie tego, wolałam czytać następną książkę;) Teraz jednak staram się wrócić do rzeczywistości i systematycznego pisania na blogu i mimo planów sporządzenia listy najlepszych przeczytanych w wakacje książek, na razie zabrałam się za zupełnie inny temat:)

Zupełnie przypadkiem natknęłam się na dawno na cykl autorstwa Lucindy Riley pt. „Siedem sióstr” i cykl ten tak mnie zachwycił, że natychmiast musiałam go opisać. W planach jest siedem książek osnutych wokół legendy o konstelacji Siedmiu Sióstr. Bohaterkami jest sześć sióstr adoptowanych przez ekscentrycznego, tajemniczego milionera mieszkającego w „Atlantis” wspaniałym zamku nad Jeziorem Genewskim. Adoptowane dziewczynki zostały przez Pa Salta nazwane na cześć konstelacji gwiazd Siedmiu Sióstr. Natomiast z niewiadomych powodów siódma siostra nie została odnaleziona. Po nagłej śmierci ojca siostry wracają do domu, gdzie okazuje się, że zostawił on każdej z nich zaszyfrowane wskazówki, które moją im pomóc, jeżeli będą chciały, odnaleźć swoje korzenie, a niejednokrotnie również odpowiedzi na pytanie dotyczące przyszłości i swojego miejsca w życiu. Każdy tom opowiada historię poszukiwań jednej z sióstr, oczywiście w tle występują pozostałe bohaterki.

Pierwszy tom „Siedem sióstr” opowiada o najstarszej siostrze Mai D’Apliese. Po ciężkich przeżyciach w młodości Maia trochę wycofuje się z życia, jako jedyna z sióstr mieszka nadal na terenie posiadłości ojca, jest tłumaczką. Po śmierci ojca jego wytyczne kierują ją aż do Brazylii i zrujnowanej willi w Rio de Janeiro, gdzie poznaje historię swojej przodkini z czasów Belle Epoque, Izabeli Bonifacio, a z czasem i własną historię.

rileylucinda siedemsiostr

Drugi tom „Siostra burzy” przybliża losy drugiej w kolejności siostry, Ally D’Apliese. Wiadomość o śmierci ojca dociera do niej, gdy znajduje się na morzu, gdzie przygotowuje się do ważnych zawodów żeglarskich. Po śmierci ojca jej losy jeszcze bardziej się komplikują, ale w końcu dociera do Norwegii, gdzie poznaje historię niezwykle utalentowanej śpiewaczki Anny Landvik.

rileylucinda siostraburzy

Trzeci tom opowiadać ma historię Star i jest dopiero w planach, podobnie jak kolejne części. Jednak po przeczytaniu dwóch pierwszych wiem, że na pewno po każdy kolejny sięgnę, co więcej będę ich oczekiwać z wielką niecierpliwością. Obie dostępne części bardzo mnie zachwyciły, choć ostatnio unikałam raczej książek, które dwutorowo przedstawiają losy różnych bohaterów w przeszłości i teraźniejszości. Te przedstawione tu historie mnie oczarowały i stanowią one na pewno bardzo ważną, jeśli nie najważniejszą część książki. Styl pisania autorki jest też bardzo porywający, z jednej strony współczesny, z drugiej jest w klimacie książek coś niesłychanie bajkowego i tajemniczego. Dodatkowym plusem tych książek jest fakt, że oprócz tego, że główną bohaterką każdej z części jest inna osoba, w każdej z nich nakreślone jest również inne tło geograficzne i losy innych postaci historycznych. Książki naprawdę są bardzo lekki, fascynujące i wciągają w swój świat na 100%:)

„Już mnie nie oszukasz” Harlan Coben

Najnowsza książka Cobena intryguje, wciąga i trzyma w napięciu do samego końca. Lata temu przeczytałam kilka książek Cobena i jakoś tak mi się znudziły, teraz znowu po niego sięgam, a ostatnia przeczytana książka chyba skłoni mnie do nadrobienia zaległości:)

DSC01365

„Już mnie nie oszukasz” opowiada o byłej oficer sił specjalnych Mai Stern, która po powrocie z misji i skandalu z nią związanym traci siostrę, a potem jej świadkiem morderstwa własnego męża. Zostaje sama z dwuletnią córeczką starając się jakoś stawić czoła rzeczywistości, aż na obrazie z ukrytej kamery widzi męża bawiącego się z córeczką. Musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy to oznacza, że na skutek trudnych przeżyć traci rozum? czy może Joe żyje? a może ktoś z nią pogrywa? Maya stara się rozwiązać tą zagadką i zagłębia się coraz bardziej w bagno tajemnic.

Książka naprawdę jest dobrze napisana, charakterystyczna główna bohaterka dodaje jej uroku, a spirala tajemnic jest nakręcana tak dobrze, że wręcz zasysa czytelnika, nie pozwala oderwać się od lektury i sprawia, że ciągle zastanawia się on, jak to się skończy? Wielkim plusem jest zaskakujące zakończenie, nie sposób dokładnie wpaść na rozwiązanie zagadki, gdyż jest ono dosyć zawiłe i zaskakujące. Po przeczytaniu tej książki miałam natychmiast ochotę sięgnąć po następną książkę autora, a moja chwilowa blokada dotycząca kryminałów została natychmiast przełamana. Także polecam gorąco:)

cobenharlan juzmnienieoszukasz1

Czytelnicze podsumowanie – czerwiec 2017

Czas na podsumowanie czytelniczego czerwca, znowu obłęd czytelniczy o ostatnim stadium. Choć od co najmniej ostatnich dwóch miesięcy powtarzam sobie, że muszę się zacząć bardziej ograniczać, znowu w czerwcu przeczytałam więcej niż w poprzednich miesiącach. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że zaczęły się wakacje, a oprócz tego prawie wszystkie wolne chwile poświęcam na czytanie. Po intensywnej fazie na kryminały mam teraz mocną fazę na lekką literaturę kobiecą i to zarówno tę bardziej obyczajową, jak i tę romansowo-erotyczną (cóż zrobić;))

W czerwcu przeczytałam kilka majowych i czerwcowych nowości –  (kilka z nich wciąż czeka na półce). Mocno zachwyciła mnie w minionym miesiącu twórczość Gabrieli Gargaś, zostałam jej fanką i mam mocne postanowienie przeczytania pozostałych jej książek. Przeczytałam też wreszcie osławioną serię Kim Holden „Promyczek” i wbrew obawom kupiła mnie na całego, wylałam nad nią sporo łez.

To kilka najważniejszych zdań w ramach ogólnego podsumowania, a poniżej szczegółowa lista pozycji przeczytanych w czerwcu wraz z ich krótkim opisem i opinią.

  1. Agata Czykierda-Grabowska „Wszystkie Twoje marzenia”

Jest to najnowsza książka autorki z gatunku „young adult”.

Jej tematyka trochę przypomina mi „Promyczka”, różni ją od niego szczęśliwe zakończenieJ Opowiada o znajomości Mai i Kamila, który poznają się na studiach, a ona z powodu skrywanej tajemnicy nie chce dopuścić,  by ich znajomość przerodziła się w coś więcej niż przyjaźń. Czyta się ją fajnie, jest lekka, przyjemna, śmieszna. Posiada natomiast wady charakterystyczne dla gatunku – momentami górnolotna, infantylna, akcja jest łatwa do przewidzenia. Jednak bohaterowie są sympatyczni, mimo tego, że w pewnie sposób wyidealizowani. Miła, lekka, odprężająca lektura.

6/10

czerwiec1

2) Laurelin Paige „Uwikłani. Pokusa”

To pierwszy tom 5 częściowego cyklu. Jest to literatura kobieca z wątkami erotycznymi. Czyta się ją lekko, przyjemnie, dostarcza emocji;) Opowiada o losach Alayny i bohatego i przystojnego Hudsona, która ze względu na ich mroczną przeszłość napotyka na przeszkody. Schemat typowy dla tego typu literatury, ale nie jest banalna i zbyt sentymentalna dlatego całą serię czyta się całkiem przyjemnieJ

6/10

IMG_2089

3) Laurelin Paige „Uwikłani. Obsesja”

Dalsze losy Alayny i Hudsona i elementy wspólne z GreyemJ

6/10

IMG_2088

4) Laurelin Paige „Uwikłani. Na zawsze”

Trzeci tom opowiadający tą dalszą historię miłosną Alayny i Hudsona.

6/10

IMG_2058

5) Laurelin Paige „Uwikłani. Hudson”

Książka ta przedstawia historię znaną już czytelnikowi z wcześniejszych tomów, jednakże jej narratorem jest Hudson (męski punkt widzenia). Czyta się lekko i przyjemnie.

5/10

IMG_2059

6) Laurelin Paige „Uwikłani. Chandler”

Przedstawia historię miłosną Chandlera młodszego brata Hudsona.

5/10

IMG_2060

7) Agnieszka Krawczyk „Dolina mgieł i róż”

Drugi tom serii Magiczne miejsca. Pierwszego nie czytałam i w niczym mi to nie przeszkadzało, gdyż przedstawia losy innych bohaterów. Pisarka Sabina Południewska przyjeżdża do pałacyku w malowniczym miejscu. Jego urok i poznani tam ludzie zmieniają ją i sprawiają, że jej życie staje się lepsze. Fajna, ciepła, optymistyczna, nastrojowa książka

7/10

IMG_2087

8) Agnieszka Krawczyk „Ogród księżycowy”

Dalsze losy Sabiny i Krzysztofa.

5/10

IMG_2086

9) Renata Kosin „Tatarka”

Ta książka okazała się być trochę inna niż się zapowiadała, nie ukrywam, że lekko mnie rozczarowała, w dużej mierze swoją tematyką i przesłaniem, bo spodziewałam się czegoś innego. W malowniczych wakacyjnych okolicznościach przyrody Ksenia poznając tradycje tatarskie i słowiańskie poznaje historię swojej rodziny i szuka odpowiedzi na gnębiące ją pytania.

6/10

czerwiec9

10) Magdalena Kołosowska „Trawa bardziej zielona”

Fajna, lekka, obyczajowa historia o poszukiwaniu odwagi do zmiany swoje życia, o przyjaźni i miłości.

6/10

IMG_2083

11) Laurelin Paige „Pierwszy dotyk”

Romantyczno-erotyczna historia z wątkami kryminalno-sensacyjnymi. Jakoś zupełnie mnie nie kupiła, do tego stopnia, że nie mam ochoty sięgać po drugą część. Okazała się przewidująca i schematyczna.

5/10

IMG_2084

12) Krystyna Mirek „Szczęście all inclusive”

Ciepła, lekka książka. Może trochę naiwna, ale mimo to fajnie się czyta. Opowiada o kilku bohaterach, którzy spotykają się na wakacjach w Grecji. Dla głównej bohaterki Beaty wymarzone wakacje zmieniają się w pracę i inspirują do zmiany swojej życiowej postawy.

6/10

IMG_2085

13) Gabriela Gargaś „Taka jak Ty”

Ta książka bardzo mi się podobała. Zachęciła mnie do sięgnięcia po pozostałe książki Gabrieli Gargaś. Opowiada historię dwóch przyjaciółek od ich dzieciństwa w czasach komuny. Przedstawia losy zwykłych kobiet ich wybory i siłę przyjaźni.

8/10

IMG_2082

14) Gabriela Gargaś „Tylko Ty”

Mądra, kobieca literatura, porusza różne emocje, wywołuje uśmiech i łzy. Polecam!

8/10

czerwiec14

15) Gabriela Gargaś „W plątaninie uczuć”

Historia kobiecej przyjaźni i jej ogromnego znaczenia wśród rozmaitych krętych ścieżek losu.

8/10

czerwiec15

16) Magdalena Witkiewicz „Pracownia dobrych myśli”

Fajna ciepła, zabawna, optymistyczna książka. Trochę inna od książek Magdaleny Witkiewicz, które do tej pory czytała, ale jak najbardziej ją polecam. Ukazuje losy mieszkańców Przytulnej 26 i to jaki wpływ na ich losy ma otwarta przez Floriana Pracownia dobrych myśli.

7/10

IMG_2081

17) Gabriela Gargaś „ A między nami wspomnienia”

Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jest mądra, życiowa, optymistyczna, wzruszająca. Współczesna historia Ady, która przeżywa ogromną tragedią i stara się jakoś nauczyć jak dalej żyć porusza, ale przede wszystkim głęboko w pamięć zapadła mi dawna historia opowiedziana Adzie przez jej babcie Marię. Jest oryginalna, poruszająca prawdziwa i chwytająca za serce. Chętnie przeczytam tą książkę jeszcze raz:)

9/10

IMG_2080

18) Gabriela Gargaś „Jutra może nie być”

Wspaniała historia o pogmatwanych losach i uczuciach, porusza pytanie czy naprawdę jest miłości i co ma w życiu znaczenie.

7/10

IMG_2079

19) Dorota Milli „To jedno lato”

Fajna książka na lato, świetnie oddaje klimat nadmorskiej miejscowości. Troszkę dłuższa recenzja na https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/06/16/to-jedno-lato-dorota-milli/

7/10

czerwiec19

20) Karolina Wilczyńska „Życie jak malowane”

Najnowszy, piąty już tom z cyklu Stacja Jagodna jak poprzednie oddaje cudowny klimat Jagodna, czaruje ciepłem i mądrością życiową. Czyta się go bardzo szybko.

7/10

czerwiec20

21) Magdalena Kołosowska „Kształt gruszki”

Pogmatwana historia przyjaźni i miłości. Porywa i szybko się ją czyta. Pewne zwroty akcji i komplikacje trochę mnie irytowały/

6/10

IMG_2062

22) Emma Scott „Serce ze szkła”

Pierwsza z przeczytanych przeze mnie w tym miesiący prawdziwych wyciskaczy łez. Obudziła we mnie głód pięknych, mocnych, wzruszających historii. Recenzja na https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/06/22/serce-ze-szkla-emma-scott/

8/10

czerwiec22

23) Kim Holden „Promyczek”

Długo się wzbraniałam przed sięgnięciem po tą serię, bo trochę się obawiałam, że okaże się jedynie banalnym wyciskaczem łez. W zasadzie do dziś nie potrafię powiedzieć co takiego jest w tej historii, że porusza do głębi i doprowadza do łez, a przy tym bardzo głęboko zapada w pamięć.

9/10

IMG_2063

24) Kim Holden „Gus”

Druga część cyklu jest trochę inna. Od samego początku wciąga, wzrusza, ale jest w niej znacznie mniej smutku i łez niż w pierwszej. Postacią pierwszoplanową jest Gus, który jest wspaniałym człowiekiem i nie da się go nie lubić. Jego perypetie są niesamowicie wciągające, a przedstawiona historia klimatyczna i porywająca.

8/10

IMG_2064

25) Kim Holden „Franco”

Trzecia część cyklu Promyczek jest ciutkę słabsza, chociaż również bardzo fajnie się ją czytało. Historia tam przedstawiona po prostu wydała mi się lekko naciągana i na siłę komplikowana. Styl pisania jednak się nie zmienił i nadal czyta się fantastycznie.

7/10

IMG_2065

26) Katarzyna Puzyńska „Czarne narcyzy”

Najnowszy tom cyklu o Lipowie przenosi w znane i lubiane klimaty.

8/10

czerwiec26

27) Emma Chase „Zaplątani”

Na wyjeździe wakacyjnym sięgałam po same lekkie, kobiece lektury. Pierwszą z nich byli „Zaplątani” miłosna historia Katherin i Drew z elementami (znacznymi) erotyzmu. Pisana z punktu widzenia męskiego bohatera dodatkowo bawiJ

7/10

IMG_2077

28) Emma Chase „Zakręceni”

Dalsze losy Kate i Drew pisane tym razem z jej punktu widzenia.

6/10

IMG_2078

29) Brittainy C. Cherry „Powietrze, którym oddycha”

Kolejna była seria Elements. Żywioły. Jej pierwsza część opowiada o losach bohaterów po przejściach. Tristan stracił żonę i synka i nie potrafi już sobie dać prawo do szczęścia, aż spotyka na swojej drodze Elishabeth, która również cierpi po stracie męża. Nieoczekiwanie okazuje się, że są w stanie sobie pomóc, a między nimi rodzi się coś więcej niż przyjaźń.

7/10

IMG_2066

30) Brittainy C. Cherry „Ogień, który ich spala”

Drugi tom cyklu przedstawia bardzo emocjonalną i poruszającą historię dotyczącą uzależnienia i tego jaki wpływ mają rodzice na życie swoich dzieci. Historia miłości Logana i Alyssy jest trudna i skomplikowana, czyta się ją jednym tchem.

7/10

IMG_2067

31) Brittainy C. Cherry „Woda, która niesie ciszę”

Moim zdaniem najpiękniejszy tom serii, porusza do głębi. Przedstawia losy Maggie, która po traumatycznym przeżyciu w wieku 1o lat nie potrafi żyć normalnie, pogrąża się w ciszy, a jedynym dźwięcznym elementem jej życia jest przyjaźń z Brooksem.

8/10

IMG_2068

32) Samantha Young „Wbrew zasadom”

Kolejną wakacyjną, kobiecą serią jest zaczęta w czerwcu „ON Dublin Street” jej dużym plusem jest, że w każdej części występują też bohaterowie poznani w częściach poprzednich. Pierwszy tom przedstawia losy Joss i Bradena

8/10

IMG_2069

33) Samantha Young „Wszystkie odcienie pożądania”

Drugi tom cyklu porusza historię Jo (przyjaciółki z pracy Joss) i Cama.

7/10

IMG_2070

34) Samantha Young „Sztuka uwodzenia”

Trzeci tom cyklu to historia pojawiającej się w drugim tomie Olivii i Nate’a przyjaciela Cama.

7/10

IMG_2071

35) Samantha Young „Ostatnia szansa”

Czwarty tom to losy Hannah i Marca, których łączyło młodzieńcze uczucie, które po latach nadal jest żywe.

7/10

IMG_2072

 

„Zdobywcy oddechu” Przemysław Piotr Kłosowicz

Tytuł: ZDOBYWCY ODDECHU

Autor: PRZEMYSŁAW PIOTR KŁOSOWICZ

Wydawnictwo: NOVAE RES

Liczba stron: 200

klosowiczpp zdobywcy oddechu

„Zdobywcy oddechu” to książka… inna, na pewno nie dla każdego. Zawiodą się Ci, którzy będą oczekiwali tradycyjnej powieści z wartką akcją. Mimo, że książka „opowiada” o losach trzech bohaterów. tak naprawdę wydarzenia z ich życia są tylko pretekstem do refleksji, opinii. Bo ta książka to przede wszystkim intrygująca gra słów, myśli, skojarzeń… Na pewno nie jest to książka po której można się pośpiesznie prześlizgnąć wzrokiem. Ją trzeba smakować, rozważyć, zatopić się w niej, rozkoszować słowem.

Na początku ta książka mnie porwała, zadziwiła, oszołomiła. Jest zupełnie inna, od wszystkiego co czytałam ostatnio. Potem jednak trochę mnie przytłoczyła. Prawie każda linijka tekstu niesie jakieś ukryte znaczenie, książka jest tak naszpikowana mocnymi zwrotami, ostrymi sformułowaniami i ukrytym sensem, że czasami aż przytłacza, można poczuć przesyt. Jest to jednak debiut. I jako  taki bardzo dobrze świadczy o autorze, Mówi o nim, że jest to człowiek odważny, myślący, bezkompromisowy. Czasem czytając miałam wrażenie, że jest to dzieło starszego, doświadczonego życiem człowieka. Tym bardziej patrząc na autora zastanawiam się skąd w nim tyle mądrej obserwacji życia? Na pewno można uznać, więc, że jego dalsza twórczość może być intrygująca i zasługująca na uwagę…

„Zdobywcy oddechu” to na pewno nie jest książka dla każdego. To lektura dla tych, którzy lubią i potrafią zatrzymać się na chwili obecnej, smakować ją i rozważać, którzy się nie śpieszą, a przeczytane słowa stają się dla nich ziarenkami z których kiełkują nowe myśli i refleksje, którzy lubią grę słów, szarady słowne, ukryte znaczenie, wielopoziomowość…

„Serce ze szkła” Emma Scott

Tytuł: SERCE ZE SZKŁA

Autor: EMMA SCOTT

Wydawnictwo: FILIA

Liczba stron: 448

scott emma serce ze szkla

 

Po tą książkę sięgnęłam trochę przypadkiem, mignęła mi gdzieś na instagramie, potem zobaczyłam ją na Legimi i ściągnęłam na półkę. Zaczęłam czytać i… przepadłam, aż nie skończyłam. Zrobiłam to prawie 5 godzin temu, a i tak nie przestaję o nie myśleć.

Historia nie jest jakaś bardzo oryginalna i wyszukana, ot normalna historia miłosna. Kacey jest gitarzystką zyskującej coraz większą popularność grupy rockowej, ze względu na skomplikowane układy rodzinne popada w rockowe towarzystwo, imprezuje, pije, pali i uprawia sex z przygodnymi facetami. Po kolejnym koncercie przyczynia się do zamieszek w klubie i kompletnie pijana ląduje w limuzynie wynajętego kierowcy,  a potem na jego kanapie. Kierowcą tym jest Jonach Fletcher chory na serce, żyjący według określonego harmonogramu. Pozwala dziewczynie zostać u siebie na kilka dni i budzi się między nimi bardzo intensywne uczucie, które oboje próbują początkowo nie dopuścić do głosu…

Styl pisarki jest niesłychanie wciągający i płynny. Książkę czyta się jednym tchem, z wypiekami na twarzy, wypłakując morze łez. Podczas czytania tej książki miała deja vu, towarzyszyły mi uczucia podobne jak podczas czytania „Zanim się pojawiłeś” Jojo Mojes. Podobnie jak ona niesie przesłanie, że umiejętność cieszenia się życiem jest czymś niezwykle cennym. Pokazuje, że życie jest kruche, a miłość i bliska relacja z drugim człowiekiem jest cennym darem.

„To jedno lato” Dorota Milli

Tytuł: TO JEDNO LATO

Autor: DOROTA MILLI

Wydawnictwo: FILIA

Liczba stron: 495

millidorota tojednolato3

„To jedno lato” to zgodnie z tym, co podpowiada okładka i tytuł, idealna lektura na lato:) Jest lekka, ciepła, humorystyczna. Nie jest to jakaś wydumana, wyidealizowana opowiastka o miłości. Historia tam przedstawiona jest zakorzeniona mocno we współczesnych realiach, jest życiowa i wiarygodna.

Główna bohaterka jest postacią bardzo charakterystyczną i na pewno nie jest to szablonowa postać z literatury kobiecej.  Lukrecja Lis (już samo imię i nazwisko jest charakterystyczne) wyjechała z nadmorskiego Dźwirzyna do Warszawy, gdzie wynajmuje malutkie mieszkanie przy Placu Zamkowym i pracuje jako doradca klienta w stołecznym banku, by znaleźć bogatego męża i wieść życie luksusowej żony. Luka bynajmniej nie budzi sympatii, jest samolubna do granic możliwości, niemiła i egocentryczna. Postrzega świat przez pryzmat bogactwa, liczą się tylko bogaci ludzie, mieszkańcy wsi i miasteczek są postrzegani przez nią jako pozbawieni ambicji nieudacznicy życiowi. Gdy jej plany zdobycia bogatego męża biorą w łeb (bogaty chłopak, z którym jest od dwóch lat zrywa z nią przyłapany na zdradzie) postanawia pojechać na urlop nad morze do niewidzianej dawno rodziny. Tam poznaje Huberta Deca, kierowcę autobusu, którego lekceważy i traktuje mocno protekcjonalnie. Jego z kolei Luka intryguje i stawia sobie wyzwanie dodania jej do swojej kolekcji wakacyjnych zdobyczy:) Nie będę zdradzać dalszych perypetii, powiem tylko, że toczą się one wokół rozwijającej się w nieoczekiwany sposób znajomości tej pary i losów Luki. Całość jest wciągająca, akcja toczy się wartko, a styl autorki jest intrygujący i bardzo gładki.

millidorota tojednolato

Książkę czytało się bardzo dobrze jednak główna bohaterka mocno mnie irytowała. Nie potrafiłam zrozumieć jej motywacji, postępowania i tego jak można być takim egoistą i egocentrykiem, Na początku uważałam, że to minus. Jednak po namyśle stwierdzam, że to jednak jest plus tej książki – fakt, że główna bohaterka wymyka się powieściowym szablonom i praktycznie nie da się jej lubić. Pozostali bohaterowie – Huber, rodzice, siostra Luki, przyjaciółka, znajomi są postaciami pozytywnymi i wzbudzającymi sympatię. Jedynym lekko dla mnie naciąganym elementem książki, odbiegającym od pozostałego życiowego realizmu, jest końcowa cudowna przemiana bohaterki i przesłanie, że pod wpływem miłości można zmienić każde życie. Nie do końca wierzę w takie wielkie przemiany, ale z drugiej strony lubię książki ze szczęśliwym zakończeniem, więc jestem w stanie to małe niedociągnięcie wybaczyć:)

Wielką zaletą tej książki jest nastrój jaki autorce udało się stworzyć. Wierne oddanie wakacyjnego klimatu nadmorskiej miejscowości, urok morza, smaki, kolory, nastrojowe i niesłychanie klimatyczne opisy ogrodów i roślin to wszystko sprawie, że opowiedziana historia jest autentyczna i porywająca.

Podsumowując książkę warto przeczytać, jest lekka, przyjemna, zawiera wiele humorystycznych akcentów z elementami ironii i satyry, więc bardzo dobrze się ją czyta.

7/10

milli dorota to jedno lato2

„Wszystko wina kota” Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: WSZYSTKO WINA KOTA

Autor: AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA

Wydawnictwo: NOVAE RES

Liczba stron: 395

maj27

Książkę przeczytałam w jeszcze maju. Miałam ochotę przeczytać co lekkiego i odprężającego a opis „romantyczna komedia pomyłek” mnie do niej zachęcił. Książkę oceniłam na 7 (w 10 stopniowej skali, trochę na wyrost tak pomiędzy 6 a 7).

Pierwsza połowa książki podobała mi się bardzo. Styl pisania autorki jest lekki, swobodny, wciągający. Postacie głównej bohaterki, jej agentki i pozostałych przyjaciółek są ciekawe, budzące sympatie. Postać tajemniczego sąsiada jest trochę szablonowa i mało skomplikowana nawet na ten gatunek, ale można to wybaczyć. Na początku książkę czyta się bardzo sympatycznie, a wręcz pochłania. Powodem, przez który nie mogę do końca ocenić tej książki jako świetnej lektury jest jej druga połowa. Jest naiwna i ciągnięta trochę na siłę. Czytając o perypetiach bohaterów mam wrażenie sztucznego i „na siłę” komplikowania akcji. Jakby autorka mając świadomość prawideł rządzących się gatunkiem za wszelką cenę próbowała dołożyć jakieś perypetie zanim akcja zmierzy do szczęśliwego zakończenia. Mnie te wydarzenia nie przekonują, są naiwne i płytkie. Mimo tego książka, nie jest zła, czyta się ją szybko i przyjemnie. Natomiast po przeczytaniu pierwszej połowy ma się wobec niej większe oczekiwania.

lingasloniewska wszystko wina kota2